|
|
||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
||||||||||||||
|
|
Raz jeszcze o Myślborzu... Myślibórz ważną imprezą jest. Już pisałem gdzieś i odniosłem się wówczas do tego, co teraz piszę. Dlaczego ważny? SMAK- Spotkania Młodych Autorów i Kompozytorów są dla Daniela Gałązki z zespołem istotne z tego powodu, że jest to już chyba ostatnia na świecie impreza, w której tytule jest przymiotnik "młodych" i odnosi się on właśnie do nas. Ta miła zależność sprawia, że czujemy się znacznie lepiej, a niektórzy z nas to już zupełnie tracą głowę. Młodym kompozytorom przecież wypada więcej. Na przykład skakanie po żywopłocie. Tak tak... młodym kompozytorom, czy też autorom jak na przykład natrętny miłośnik Kelly Family - Sergiusz Stańczuk wypada bardzo dużo. Młodość usprawiedliwia- na przykład pytanie o wiek koleżanki w imieniu kolegi, który nic o sprawie nie wiedział, a później wyszedł na nieumiejętnie przystawiającego się lowelasa. Młodość usprawiedliwia; nocne podróże po mieście i kłopotanie sympatycznej Pani kelnerki. Ogólnie stwierdzić można, że zwierz wychodzi z Daniela Gałązki z zespołem właśnie w Myśliborzu. Wypuszczeni z czułych rąk najbliższych, nieokiełznani w swych zamiarach spędzamy czas na wspomnianym gdzie indziej hazardzie, biesiadach i nielegalnym parkowaniu własnych samochodów na hotelowym parkingu. Pod koniec pani recepcjonistka już była skłonna uwierzyć, że sam Gałązka przyjechał dwoma autami. Aha. Muuuzyka. Te niesamowite przygody ściągają nas do Myśliborza co rok. Ale tak naprawdę jedziemy tam dowiedzieć się czegoś o sobie. Nie, nie tego, ile jesteśmy w stanie zjeść pierogów ruskich na jednym posiłku, choć takich zawodów będziemy musieli spróbować (mam swojego faworyta). Także nie tego ile który z nas jest w stanie zdobyć telefonów do pięknych kobiet (ułatwienie- wszystkie są piękne) w ciągu czterech dni (mój faworyt w tej konkurencji to ten sam co w poprzedniej). Jedziemy dowiedzieć się czegoś o muzyce. Tu następuje nawias, co zawiera podstawowe informacje o Myśliborzu. To cztery dni w październiku; najpierw warsztaty- kilka grup warsztatowych a później konkurs i koncert laureatów. W grupie warsztatowej jest kilku wykonawców i dwóch jurorów, którzy mówią co jest źle, co należy poprawić. Sugerują, mają zawsze coś ciekawego do powiedzenia. Można się tam wiele nauczyć obserwując nie tylko swoje ale i innych z piosenkami zmagania. O swojej muzyce dowiadujemy się ciekawych rzeczy. Daniel Gałązka bez zespołu twierdzi, że Myślibórz go ukształtował. Zgodnie z nazwą, smak- więcej smaku jest w utworach po Myśliborzu. Przemyśl, ale pisz. Gdy jesień krzyknie barwą drzew, niech świat się wali, chce być tu. I tak co rok. Smak się nabywa, poznaje. To tak jakby wejść do nieznanego pomieszczenia z zawiązanymi oczami. Trzeba znaleźć coś pięknego- jedyną wskazówką jest głos jurorów, którzy niczym ojciec i matka nie pozwalają pacholęciu zbłądzić na manowce. Pojedziemy. Kiedykolwiek to czytasz, gościu drogi, w październiku nas nie będzie! |
|||||||||||||
2006 © DGzz :: wykonanie ::