*** (I Z TĄ RÓŻNICĄ) sł. Piotr Brymas
I z tą różnicą, że się zaczęło, Mówić do siebie, ciągle niechcący. Życie to jednak przepaść, nie przełom I temat zimny, a nie, gorący.
I z tą różnicą, że obcy przebieg, Ma każda myśl i sprawa świata I się na nowo tworzy bez Ciebie I oddech Twój w ciszę ugniata.
I z tą różnicą, że kwiaty płyną, Zrzucone z mostu do nocnej rzeki I gdzieś wylane do morza wino, Z naiwnej wiary w nieba przecieki.
I z tą różnicą, że chce się przyschnąć, Bo w każdą stronę, drażni ruch każdy I pamięć, wszelką ośmiesza myślą, Kiedy już w końcu, pamięć ci zadrży.
|